Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Rynek mieszkaniowy w Polsce w marcu 2011

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Trzy miesiące to w sumie krótki okres w aspekcie szeroko rozumianego rynku nieruchomości. Jeśli jednak systematycznie go śledzimy, to jest to czas, który daje nam pewne sygnały o stanie koniunktury. O ile słowo koniunktura kojarzy się z czymś pozytywnym – dobrym okresem na rynku, o tyle obecne realia rynkowe są niełatwe do jednoznacznego zinterpretowania. W zasadzie z taką trudnością mamy do czynienia zawsze, poza typową bessą lub hossą. Bo jak określić sytuację, w której mieszkania sprzedają się bardzo dobrze (np. w Warszawie prawie 1.000 mieszkań sprzedanych w marcu) oraz w której ceny są coraz niższe?

Obecnie klienci chętnie nabywają nowe lokale. Sprzyja temu dostosowanie oferty deweloperów do oczekiwań kupujących. Nie brakuje projektów w standardzie popularnym, w których struktura mieszkań oparta jest o mieszkania dwupokojowe i niewielkie lokale trzypokojowe. Ponadto – zgodnie z preferencjami klientów – metraże oferowanych mieszkań są niewygórowane, a wykończenie części wspólnych jest skromne. Co najważniejsze, ceny mieszkań zarówno w ujęciu za mkw., jak również biorąc pod uwagę cenę całkowitą są dość dobrze dostosowane do możliwości finansowych klientów.

Warto zwrócić uwagę na rosnące zaufanie nabywców mieszkań do deweloperów. Nikogo już nie dziwi wyprzedanie znacznej części oferty na tak zwanym etapie "dziury w ziemi". Przy odpowiedniej cenie i strukturze mieszkań w wielu inwestycjach można zauważyć wysokie tempo sprzedaży lokali. Jeżeli dodatkowo lokalizacja projektu jest atrakcyjna, a deweloper jest rozpoznawalny na lokalnym rynku, to istnieje znacząca szansa na powodzenie projektu. W marcu wraz z nastaniem odpowiednich warunków pogodowych pojawiło się w sprzedaży wiele nowych projektów. Często są to inwestycje w średniej skali lub etapy dużych osiedli. Kameralne projekty zaplanowane w centralnych dzielnicach miast, często jako tak zwane „plomby” wciąż czekają na realizację. Oznacza to dalszy wzrost znaczenia dużych wieloetapowych projektów w standardzie popularnym. Przekłada się to na dalszy rozwój okolic podmiejskich jak Chełm w Gdańsku czy Krzyki i Fabryczna we Wrocławiu. Przy odpowiednim rozwoju infrastruktury drogowej i handlowej wymienione obszary podobnie jak warszawski Wilanów stają się coraz bardziej atrakcyjne dla poszukujących mieszkania. Najdobitniej o korzystnej sytuacji na rynku świadczy dla przykładu blisko tysiąc mieszkań sprzedanych na rynku pierwotnym w Warszawie w marcu br. Równocześnie realizacja mniej atrakcyjnych projektów jest wciąż wstrzymywana z uwagi na znaczącą podaż na rynku warszawskim, sięgającą niespełna 17 tysięcy jednostek. Początek wiosny na rynku pierwotnym nieruchomości jest udany. Również w kolejnych miesiącach należy się spodziewać dużego zainteresowania nowymi projektami. Jednocześnie przy znacznej podaży nowych mieszkań, niektóre zaplanowane inwestycje nie będą na razie wprowadzane na rynek.

Średnia cena mieszkań dostępnych w ofercie w siedmiu głównych miastach w Polsce (Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Gdańsk, warszawa, Wrocław) na koniec marca 2011 roku sięgała 7.143 zł/mkw. i była o około 1,1% niższa od cen odnotowanych na koniec lutego 2011. Średnia cena oferty obniża się systematycznie od początku roku 2009 i jest wynikiem jednego niezmiennego czynnika – wprowadzania do oferty coraz większej liczby mieszkań tanich, produkowanych w segmencie popularnym. Natomiast średnia cena mieszkań sprzedanych zatrzymała się w tym miesiącu na poziomie lutowym. Tu stabilizacja może być tylko chwilowa, po utrzymywaniu się średniej dla siedmiu głównych miast w okolicy 7 tys. zł/mkw. Od przełomu roku mieszkania są kupowane coraz taniej, aż do okolic 6.700 zł/mkw w lutym i marcu. Zmniejszyła się nieco rozbieżność pomiędzy omawianymi wskaźnikami: -6,2% różnicy.

W marcu 2011 odnotowaliśmy spadek rozbieżności pomiędzy średnią ofertą a średnią ceną mieszkań sprzedanych. Wynika to wyłącznie z ciągłego dopasowywania się deweloperów do rynku. Na rynku polskim możemy obecnie wybierać spośród ofert, które średnio kosztują 7.143 zł za metr kwadratowy – jest to najniższa wartość od czasów sprzed kryzysu. Dzięki temu, że kolejne inwestycje wprowadzane na rynek są coraz tańsze, także klienci wybierają to, co odpowiada im najbardziej. A najchętniej kupują tanio. Widać to szczególnie w ostatnich pięciu miesiącach, po których kupujemy o niecałe 5% tańszy metr kwadratowy mieszkania (spadek z ok. 7 tys. zł w listopadzie 2010 do 6,7 tys. zł w marcu 2011). Wciąż duża rozpiętość pomiędzy oczekiwaniami klientów i deweloperów ma miejsce w Trójmieście – znów kilkunastoprocentowy (-12,9%) dystans. Wynika to nadal z bardzo dużego udziału transakcji w lokalizacjach otaczających Gdańsk i Gdynię; najbardziej zrównoważonym rynkiem są znów Katowice, w których wyjątkowo – na tle pozostałych miast – sprzedają się mieszkania droższe niż średnio pozostają w ofercie. Wynika to po części z niewielkiej płynności rynku w Katowicach, przez co sprzedaż kilku droższych mieszkań może wpłynąć na statystyki. W pozostałych miastach wskaźnik utrzymuje się na poziomie "średniej krajowej" i jest nieszkodliwy dla płynności sprzedaży mieszkań.

Obecny, ponad jednoprocentowy spadek średniej ceny mieszkań, jest dowodem na usilne próby dopasowania się deweloperów do najszerszej grupy nabywców. Najsilniej cena średniej oferty spadła w Katowicach (-4,2%), nieco mniej w Gdańsku i Krakowie (odpowiednio -1,8% i -1,7%). W Poznaniu i Wrocławiu średnia cena mieszkań nieznacznie wzrosła w porównaniu do lutego (+0,2% i +0,1%). Dużo większe zróżnicowanie pojawiło się w przypadku średniej ceny mieszkań sprzedanych. Tu zmiana miesięczna waha się od -2,5% we Wrocławiu, gdzie sprzedają się coraz tańsze mieszkania po +2,4% w Łodzi, gdzie akceptowana jest nieco droższa oferta. Na uwagę zasługuje przykład Warszawy, gdzie mocnemu zbliżeniu uległy oba wskaźniki – oferta jest nieco tańsza, w tym samym czasie popyt akceptuje nieco wyższe ceny. Jest to typowy przykład dążenia do zrównoważenia rynku i efekty przejawiają się w wysokiej i coraz wyższej płynności sprzedaży.

Pomimo różnych ‘odchyłek’, rynek mieszkaniowy w Polsce jest coraz bardziej zrównoważony. Podaż coraz lepiej odwzorowuje potrzeby popytu. Wciąż głównym czynnikiem wypływającym na decyzję jest cena, jednak nikt już nie obniża cen mieszkań na zasadzie ‘promocji’ czy upustów – dziś po prostu są wprowadzane nowe, dobrze przemyślane projekty deweloperskie, dużo lepiej dopasowane do aktualnych potrzeb nabywców. Z punktu widzenia całego rynku jest to bardzo dobre, jednak niepokojący jest fakt wprowadzania bardzo dużej podaży w krótkim czasie. Obecnie w analizowanych siedmiu miastach Polski mamy w ofercie prawie 45 tysięcy mieszkań, a liczba ta z miesiąca na miesiąc się powiększa. Istnieje ryzyko, iż będzie to wywoływać presję na ceny – choć póki co projekty w segmencie popularnym sprzedają się dobrze, bez większego ‘targowania’. Nieubłagane są jednak prawa ekonomii i należy liczyć się z tym, że jedynie mocny popyt utrzyma rynek w dzisiejszej kondycji. Na szczęście dziś nic nie zagraża mocnej sytuacji kupujących.

Czynniki kształtujące cenę poszczególnych mieszkań

Poniżej przedstawiono cechy i elementy mieszkań, które uznawane są przez klientów zainteresowanych zakupem za kluczowe przy wyborze konkretnego lokalu:

- Relacja pomiędzy powierzchnią mieszkania a zaprojektowaną liczbą pokoi – najczęściej wybierane obecnie przez nabywców w Warszawie mieszkania charakteryzują się niewielką powierzchnią w relacji do wydzielonej w nich liczby pomieszczeń. W zależności od lokalizacji, w odniesieniu do lokali dwupokojowych jest to 40 – 50 mkw., mieszkania trzypokojowe to 55 – 65 mkw.

- Rozkład mieszkania z układnymi, prostokątnymi pokojami (bez pomieszczeń przechodnich), balkonami oraz możliwie niewielką powierzchnią przeznaczoną na komunikację wewnętrzną.

- Nasłonecznienie kupowanego lokalu, a więc jego orientacja względem stron świata – nabywcy preferują mieszkania narożne bądź całkowicie dwustronne, niżej oceniane są lokale z oknami wychodzącymi tylko na jedną stronę.

- Widok z okien ma również ponadprzeciętne znaczenie dla nabywców, co oprócz znacznej przewagi lokali z widokiem na obszary zielone nad mieszkaniami wychodzącymi na ulicę (narażenie na hałas) powiązane jest także z poczuciem prywatności. Za mniej atrakcyjne uznawane są lokale usytuowane naprzeciw okien innych mieszkań, z których istnieje możliwość zajrzenia w głąb danego lokalu.

- Aranżacja kuchni – preferowane przez nabywców rozwiązania to kuchnia jako osobne pomieszczenie. Jeśli ma to być forma aneksu kuchennego, to tylko z dodatkowym, własnym oknem. Zdecydowanie najniższa jest akceptowalność kuchni połączonej z salonem w formie ciemnego aneksu kuchennego.

- Balkon, taras lub loggia o odpowiednim metrażu umożliwiającym swobodne wykorzystanie tego typu powierzchni dodatkowej.


redNet Consulting



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Poniedziałek 25 października 2021
Imieniny
Ingi, Maurycego, Sambora

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości